Ozeaneum w Stralsund – podwodny świat Bałtyku

Share on Facebook47Share on Google+1Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0

Stralsund

Ozeaneum w Stralsund to świetny pomysł na deszczowy dzień – pomyślała większość ludzi stojących z nami w godzinnej kolejce do kasy, chowając się na przemian pod parasolem i dachem budynku. A trzeba było kupić bilety on-line.

Stralsund

Stralsund, nazywany bramą do Rugii, leży nad cieśniną Strelasund oddzielającą stały ląd od tej największej niemieckiej wyspy. Z Rugią łączą go obecnie dwa mosty: kolejowo-drogowy Rügendamm oraz nowy wiszący most Rügenbrücke i nie da się ich ominąć udając się do Parku Narodowego Jasmund drogą lądową. Mówią, że warto zobaczyć stare miasto, które w 2002 roku zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO pod nazwą „Historyczne Centrum Stralsund i Wismar”. Niestety tym razem nie udało nam się zobaczyć starego miasta bo w planach mieliśmy inne, równie atrakcyjne miejsce – tamtejsze słynne ocenarium.

Niemieckie Muzeum Oceanograficzne

Obecne Niemieckie Muzeum Oceanograficzne w Stralsundzie początki swoje datuje na 1951 rok. To właśnie wtedy niewielka kolekcja lokalnego Muzeum Przyrodniczego została zaprezentowana w byłym klasztorze św. Katarzyny znajdującym się na starym mieście. Z czasem jego popularności rosła, a Muzeum Przyrodnicze przekształciło się w Muzeum Morza i Rybołówstwa NRD. Wraz z upadkiem komunizmu muzeum stało się fundacją przyjmując obecnie brzmiącą nazwę.

Aktualnie nie jest to już jedna placówka, bo muzeum rozrosło się do czterech oddziałów:

  • MEERESMUSEUM – siedziba główna muzeum, znajduje się w dawnym klasztorze św. Katarzyny, można zobaczyć tam m.in olbrzymi szkielet finwala – jednego z największych wielorybów, akwaria tropikalne czy żółwie morskie
  • NATUREUM – powstało w 1991 roku, położone jest w Darßer Ort, prezentuje ekspozycje dotyczące wybrzeża Bałtyku, przyrody oraz zwierząt żyjących w regionie Darßer Ort, częścią muzeum jest dawny dom latarnika oraz wybudowana w 1848 roku i nadal otwarta latarnia morska
  • NAUTINEUM – otwarte w 1999 roku,  położone na wyspie Dänholm (znajduje się miedzy stałym lądem a Rugia) posiada wielkoformatowe eksponaty z dziedziny rybołówstwa i badań morskich, można także zobaczyć od środka podwodne laboratorium „Helgoland”
  • OZEANEUM – otwarte w 2008 roku, znajduje się w porcie miejskim, utworzone zostało po to aby zachęcić wszystkich do poznawania podwodnego świata w sposób interaktywny oraz promować wiedzę o morzu jako środowisku naturalnym

Ozeaneum nie da się przegapić ponieważ budynek jest dość charakterystyczny. Przypomina formę głazów narzutowych, które obmywane są na pobliskiej plaży przez Bałtyk. Obiekt ten składa się z czterech elementów, a „przepływają” przez niego odwiedzający oraz światło. Jego fasada, pokryta jasnymi i falistymi blachami stalowymi, inspirowana pobliskim portem stanowi ciekawy kontrast wraz ze znajdującymi się obok zabudowaniami.

Zwiedzanie Ozeaneum

Ozeaneum zwiedza się w ściśle określonej kolejności, poruszając się wzdłuż biegnącej przez cały budynek pomarańczowej linii. Na początku wyjeżdżamy na samą górę najdłuższymi wiszącymi ruchomymi schodami w Niemczech (mają 31 metrów długości).

Ozeaneum podzielone jest na siedem ekspozycji tematycznych:

1. „Morza świata – różnorodność życia w morzu”

Jak pokazać różnorodność życia w morzu? Ozeaneum zaczyna ten temat od przybliżenia naukowych informacji o morzu, jego geologicznym rozwoju oraz globalnym obiegu wody. Dalej spotykamy efektowne skamieniałości dawnych mieszkańców mórz, a następnie zobaczyć możemy fragmenty obecnego świata podwodnego. Nie czarujmy się, dla dzieci będzie to średnio ciekawe.

2. „Bałtyk – Nasze morze pośrodku”

Tutaj już ekspozycja zaczyna być ciekawsza. Począwszy od interaktywnego stołu wiedzy, poprzez morświny, które ze względu na zagrożenie wyginięciem są jednym z głównych nurtów badań muzeum. Dalej poznajemy ptaki żyjące na wybrzeżach Bałtyku (np. orły bieliki) oraz m.in foki.

3. „Akwarium Bałtyckie”

Pierwsze duże akwaria i dzieci z nosami przyklejonymi do ich szyb. Tutaj jest co oglądać: basen portowy w Stralsund, akwarium zatok morskich, basen wybrzeża kredowego, łąka traw morskich, morze szkierowe, basen ujścia rzeki, basen krążkopławów czy akwarium Kattegatu. To tyko nazwy, ale w każdym z tych zbiorników wodnych znajdziemy charakterystycznych dla danego miejsca podwodnych mieszkańców. To tu można stać i oglądać bez końca dorsze, turboty, pstrągi, węgorze, koralowce, chełbie modre, a nawet homara.

4. „Badania i eksploatacja mórz”

W ramach tematu opowiadającego o zdobywaniu głębin przez człowieka  na początku poznajemy GEO, który był pierwszym niemieckim załogowym batyskafem. Dalej poznajmy sposoby badania dna morskiego, a potem trafiamy na wystawę olbrzymich kontenerowców czy lodołamaczy.

5. „Akwarium Morza Północnego i Północnego Atlantyku”

Ta podwodna podróż przez morza północne zaczyna się w porcie w Stralsund. Zanim dojdziemy do północnego Atlantyku miniemy Morze Wattowe. W jednym z basenów co 10 minut zobaczymy pływy morskie, a przechodząc przez akwarium tunelowe obejrzymy przepływające nad głową płaszczki oraz rekinki plamiste. W basenie fal morskich co minutę przelewa się fala. Przed nami jeszcze akwarium wybrzeża fiordowego z kopią stromych głębinowych stoków fiordów norweskich i basen Morza Północnego. Na samym końcu jedna z największych atrakcji Ozeaneum – basem ryb ławicowych, który ma 17 metrów szerokości i 9 metrów głębokości zajmując dwie kondygnacje budynku.

6. „Morze dla dzieci”

Oprócz basenu pokazowego dzieci znajdą tam tunel przygodowy, na górze którego odkryją stację badawczą. Na zewnątrz zaś czekają na nas zamieszkujące tam pingwiny Humbolta oraz widok na stare miasto.

7. „1:1 Olbrzymy mórz”

To spotkanie oko w oko z eksponatem walenia w oryginalnych proporcjach i główna atrakcja Ozeanaum. Czyli 26-metrowy płetwal błękitny, humbak, orka i kaszalot walczący z kałamarnicą olbrzymią. Wszystkie wiszące z sufitu w swoich naturalnych rozmiarach. Schodząc na sam dół tego pomieszczenia znajdziemy specjalnie przygotowane leżaki. Kładąc się na nich jesteśmy w stanie podziwiać te olbrzymy od dołu.

Średni czas zwiedzania Ozeaneum to podobno 2h. Nam zajęło to 3,5h choć wcale się nie ociągaliśmy.

Bilety i godziny otwarcia

Bilety do Ozeaneum do tanich nie należą. Stawka dla dorosłych to obecnie 17 euro za osobę, dzieci płacą mniej. Można również nabyć bilet łączony do Ozeaneum oraz Meeresmuseum. W tym przypadku wychodzi 23 euro dla osoby dorosłej. Pełen cennik wraz ze wszystkimi możliwościami dostępny jest tutaj. Bilety można także nabyć on-line, dzięki temu unikniecie stania czasem w długiej w kolejce do kasy. Na terenie Ozeaneum znajduje się kantor (naprzeciwko kas biletowych) oraz szafki na ubrania (1 euro – zwrotne).

Od czerwca do września Ozeaneum otwarte jest od godziny 9:30 do 20:00. W pozostałe miesiące zamykane jest już o 18:00. Z kolei Meeresmuseum od kwietnia do października otwarte jest przez cały tydzień od godziny 10:00 do 17:00. Natomiast w pozostałe miesiące w poniedziałki jest nieczynne.

Jak dojechać do Ozeaneum

Miasto bardzo dobrze oznakowało swoje atrakcje. Nawet bez mapy nie powinniście mieć problemów z trafieniem na olbrzymi parking – Parkhaus am OZEANEUM – znajdujący się 500 metrów obok siedziby Ozeaneum. Jest tam 500 miejsc do parkowania zlokalizowanych w 10 piętrowym budynku, a koszt takiego parkingu wyniósł nas 9 euro za 4h postoju. W obrębie starego miasta są również inne parkingi, np, przy głównej siedzibie muzeum „Am MEERESMUSEUM” albo przy dworcu, które powinny mieć jeszcze ok 800 dodatkowych miejsc parkingowych. Liczby te wcale nie powinny dziwić ze względu na fakt iż jest to najczęściej odwiedzane muzeum w północnej części kraju (przewodnik muzealny wspomina o 600 tysiącach zwiedzających rocznie). Zwróćcie uwagę na to, że na starym mieście jest jeszcze dużo innych parkingów, ale przeznaczonych tylko dla mieszkańców.

(źródło: Deutsches Meeresmuseum – https://www.ozeaneum.de/ihr-besuch/anreise/)

Share on Facebook47Share on Google+1Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0

19 odpowiedzi do artykułu “Ozeaneum w Stralsund – podwodny świat Bałtyku

  1. łukasz kędzierski: podróże i fotografia

    Rugię „przejechaliśmy” dwa razy – raz w drodze na Bornholm, a drugi raz wypływając w rejs jachtem do Kopenhagi, ale nigdy nie zatrzymywaliśmy się tam, aby coś zobaczyć.
    Nie wiedziałem, że są tam takie atrakcje – już widzę, jak Nadia biega pomiędzy poszczególnymi wystawami i robi wszędzie zdjęcia.
    Dzięki za info.

  2. Tati

    To jest właśnie jedyna atrakcja Stralsundu, na którą nam zabrakło czasu. Generalnie odwiedzamy wszystkie oceanaria po drodze i to był nasz niechlubny wyjątek tłumaczony brakiem czasu. Byliśmy kilka godzin i zdecydowaliśmy się na spacer po ulicach i na obiad 🙂 ale powrót i tak jest w planach – tym razem nie odpuszczę.

  3. Adela

    Wygląda na bardzo ciekawe miejsce. Gdy będziemy kolejnym razem planować wizyte w Niemczech być może trzeba wybrać tym razem Rugię. Dobrze, że w oceanarium jest tak dużo akwariów, bo nie lubię wypchanych zwierząt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *