Dolina Vrata i Pericnik oraz wodospad Martuljek

Share on Facebook33Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest1

Pericnik

Pericnik to jeden z ładniejszych słoweńskich wodospadów i jest nietypowy, bo można go obejść dookoła. Kojarzy mi się z pewnym islandzkim wodospadem o nazwie Seljalandsfoss, który także można obejść dookoła, ale Seljalandsfoss jest zdecydowanie większy. 

Dolina Vrata

Dolina Vrata jest jedną z najpiękniejszych alpejskich dolin w Słowenii. Zaczyna się w miejscowości Mojstrana, a jej koniec znajdziemy w północnej ścianie Triglavu (najwyższego słoweńskiego szczytu). Wysoka na 1000 metrów i szeroka na 3000 metrów robi spore wrażenie.  Na końcu doliny znajdziemy Aljažev dom v Vratih pełniący rolę schroniska, ale jednoczenie jest to najpopularniejszy punkt wyjścia na okoliczne szczyty (Triglav, Stenar, Škrlatica itd). Środkiem doliny płynie Triglavskia Bistrica, której kolor po prostu zachwyca.

Wzdłuż doliny prowadzi szlak pieszy, ale można ją tez przejechać samochodem po żwirowo- asfaltowej drodze. Asfalt jest tylko na niektórych odcinkach więc nie bądźcie zdziwieni, gdy Wasz samochód zacznie wyglądać jak kupa brudu i pyłu. Ale jest przynajmniej jeden cel dla którego warto się wybrać do doliny Vrata – jest to wodospad Pericnik (Ci z Was którzy czytali nasze poprzednie artykułu o Słowenii wiedzą, że było już wcześniej kilka wodospadów, a ja mogę Was zapewnić, że ten na pewno nie będzie ostatni).

Wodospady Pericnik

Mówiąc o wodospadzie Pericnik zazwyczaj mamy  na myśli jego dolną część, którą widać z głównej drogi. Musimy jednak wiedzieć, że Pericnik składa się z dwóch wodospadów:

– Górny Pericnik ma 16 metrów wysokości

– Dolny Pericnik ma 52 metry wysokości i można go obejść dookoła

Wodospady Pericnik powstały na skutek działania lodowców w dolinie Vrata. Podczas wycofywania się lodowca materiał polodowcowy był niesiony wraz z wodą w dół doliny. Powstała w ten sposób skała konglomeratowa biegnie wzdłuż lewego brzegu Triglavskiej Bistricy i rozciąga się na szerokość ok 100 metrów. Utworzone ze skały konglomeratowej klify najlepiej widać właśnie na przykładzie wodospadów Pericnik, które opadają nad jego krawędzią. Największą atrakcją dolnego wodospadu jest właśnie to, że możemy go obejść dookoła i obejrzeć z każdej strony. Trzeba oczywiście uważać, bo jest mokro i ślisko, a upadek grozi zjazdem w utworzony przez wodospad głęboki dół do którego wpada cała woda z góry. Oczywiście przy bliższym podejściu do wodospadu należy liczyć się z tym, że będziemy mokrzy. Ale podczas naszego pobytu w Słowenii panowały tam takie upały, że traktowaliśmy to jako bardzo przyjemną ochłodę. I nie za bardzo chcieliśmy się stamtąd ruszać.

 

 

 

Pericnik – jak dojechać
  • Droga z Mojstrany w stronę doliny Vrata
  • Parking przy Domu przy Pericniku (Koča pri Peričniku) którego nie da się przegapić kosztuje 2 euro
  • Wodospad widać z drogi koło mostku (na końcu parkingu), tam jest również tablica informacyjna oraz ścieżka w górę do wodospadu (ok. 10-12 min pieszo)
  • Ścieżka, którą szliśmy dochodzi do wodospadu z lewej strony, prawdopodobnie jest ścieżka, którą można dość z prawej strony, ale nie sprawdzaliśmy tego, tak samo jak nie sprawdzaliśmy ścieżki do górnego wodospadu (podobno jest bardziej stroma i mniej uczęszczana)

 

Wodospad Martuljek

Jeszcze tego samego dnia z doliny Vrata przenieśliśmy się 15km dalej do miejscowości Gozd Martuljek. Po co? Ano po to by zobaczyć oczywiście kolejny wodospad – tym razem był to wodospad Martuljek Dolny. I tutaj jest bardzo podobnie jak w przypadku Pericnika bo Wodospady Martuljek są dwa: górny i dolny. I na tym podobieństwa się kończą. Górny wodospad opada z pionowej ściany 100 metrów w dół, a dojście do niego jest dłuższe (ok 2 godzin w jedną stronę) i trudniejsze (łańcuchy i klamry na końcu). Dolny wodospad opada z 50 metrowej ściany w 400 metrowy uformowany w wapieniu wąwóz o nazwie Martuljek. Dolny wodospad ogląda się z daleka, z mostku lub kawałek wyżej z punktu widokowego. Nie da się podejść pod niego tak jak w przypadku Pericnika.

Martuljek – jak dojechać:

  • Jadąc z Mojstrany w stronę Kranjskiej Gory znajdujesz miejscowość Gozd Martuljek
  • W Gozd Martuljek jest jeden zakręt w prawo o 90 stopni zaraz za mostem na rzece Sava (przez mostem po prawej stronie jest camping), przy końcu zakrętu po lewej stronie jest parking obok dużego budynku, a przy okazji świetny widok na okoliczne szczyty
  • Zostawiasz samochód na tym parkingu (po południu było na nim dużo miejsca, nie wiem jak jest o innej porze dnia)
  • Przy lewym górnym rogu parkingu biegnie w głąb lasu ścieżka rowerowa, trzeba przejść kawałek tej ścieżki (uważając na rowerzystów), aż do skrzyżowania jej ze szlakiem pieszym
  • Następnie opcje są dwie: ścieżka przy rzece (wśród szkółki leśnej z opisanymi roślinami) lub szlak zgodnie ze znakami, ścieżki te i tak w pewnym momencie się łączą i dalej już idziemy wg szlaku (w drodze do wodospadu szliśmy przez szkółkę leśną, wracaliśmy szlakiem; idąc drugi raz poszlibyśmy od razu szlakiem)

 

  • Po drodze czeka nas jeszcze przeprawa przez most przy niewielkiej tamie

  • A następnie wąska ścieżka wąwozem lewą stroną rzeki, tu również trzeba uważać, aby się nie poślizgnąć, bo jest zabezpieczona tylko w niektórych miejscach przed kamieniami spadającymi z góry

  

  • Jak dojdziecie do stalowych schodów to znaczy, że jesteście już blisko dolnego wodospadu
  • Teraz tylko trzeba wdrapać się po schodach na górę, a potem po kamieniach i będzie ławka, a za nią mostek z którego dobrze widać dolny wodospad, za mostkiem ścieżka idzie jeszcze w górę do innego punktu widokowego na dolny wodospad
  • Średni czas dojścia do dolnego wodospadu to ok 45 min.

A w następnym poście dla odmiany przejedziemy się przełęczą Vrsic z północy na południe (w ramach chwilowego odpoczynku od wodospadów).

 

Share on Facebook33Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest1

9 odpowiedzi do artykułu “Dolina Vrata i Pericnik oraz wodospad Martuljek

  1. Kate Traveller

    Słowenia to mało doceniany kraj pod względem natury, krajobrazów, a szkoda, bo jest przepięknie. Do tej pory byłam tylko nad magicznym jeziorem Bled i w wąwozie Vintgar. 😁 ale bardzo chce wrócić w tamte rejony na dłużej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *