Śnieżka – najwyższy szczyt Karkonoszy

Śnieżka

Śnieżka po raz kolejny. Ale tym razem rozpoczęta z przełęczy Okraj. Wyprawa na najwyższy szczyt Karkonoszy.

Na Śnieżce byliśmy ostatnim razem jakieś 5 lat temu. Wtedy zaczynaliśmy w Karpaczu od wyjazdu krzesełkiem na Kopę. Skąd przeszliśmy spacerem do Domu Śląskiego, na Śnieżkę, a potem kontynuowaliśmy wyprawę w stronę Strzechy Akademickiej, Samotni i zejście do Karpacza. Więcej szczegółów przeczytacie tutaj: Śnieżka – perełka Karkonoszy.

Tym razem wybraliśmy szlaki z zupełnie innej strony. Pojechaliśmy na przełęcz Okraj, gdzie koło schroniska zostawiliśmy samochód (koszt parkingu to 20 zł za dobę) i wyruszyliśmy do góry.

Na początku kierując się czerwonym szlakiem udaliśmy się do schroniska Jelenka. Schronisko znajduje się po czeskiej stronie i jest otwarte od 10:00 do 16:00. Można w nim odpocząć oraz zamówić sobie coś do jedzenia lub picia. Po odpoczynku ruszamy dalej. Teraz już czerwony szlak prowadzi początkowo stromo pod górę, ale po wdrapaniu się na grzbiet Czarnej Kopy szlak jest już zdecydowanie przyjemniejszy. Jest pochmurno, ale nie ma mgły więc szczyt Śnieżki jest bardzo dobrze widoczny z daleka.

Pod szczytem i w jego obrębie kręci się masa ludzi. Wynika to z tego, że po czeskiej stronie na sam szczyt można się dostać kolejką gondolową. Kolejka po polskiej stronie dojeżdża tylko do Kopy i później trzeba podejść o własnych siłach. Na Śnieżce znajduje się bardzo charakterystyczna budowla – obserwatorium i restauracja w kształcie spodka lub ufo (jak go czasem nazywają), niestety obecnie budynek jest zamknięty. Na szczycie jest zimno i mocno wieje. Mimo, że to połowa sierpnia, to trzeba być przygotowanym na każde warunki.

Przy zejściu ze szczytu wychodzi na chwile słońce. Dzięki temu robi się trochę cieplej. Schodzimy czerwonym szlakiem w stronę przełęczy Okraj.

Na Sowiej Przełęczy zmieniamy zdanie, skręcamy i idziemy szlakiem niebieskim na Skalny Stół. To tylko o 15 minut dłuższa trasa, a możemy podziwiać Śnieżkę z innej perspektywy: z punktu widokowego znajdującego się pod szczytem Skalnego Stołu.

Teraz pozostaje już zejście w dół do przełęczy. Szlak prowadzi wzdłuż stoku narciarskiego znajdującego się po czeskiej stronie. Od nieczynnego obecnie wyciągu oddziela nas tylko las. Późnym popołudniem docieramy na parking. Tego samego dnia odwiedzamy jeszcze Karpacz, gdzie znajdujemy fajny tor saneczkowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *