places2visit.pl

Delft – miasto fajansu i porcelany 

Delft – jeden z głównych europejskich ośrodków produkcji fajansu i porcelany. Dlaczego Delft zwane jest “małym Amsterdamem”?

Delft to jedno z najstarszych holenderskich miast. Położone jest między Hagą a Rotterdamem (10 kilometrów do centrum Hagi i 15 kilometrów od centrum Rotterdamu). 

Pod koniec XVI wieku miasto stało się głównym europejskim ośrodkiem produkcji fajansu, a później porcelany.

Fajans to rodzaj ceramiki zrobionej z wypalanej białej glinki (kaolinu), która swoim wyglądem przypomina porcelanę, ale nią nie jest. Fajanse wytwarzane w Delft posiadały ręcznie malowane dekoracje w kolorze niebieskim na białym tle ze szkliwa cynowego. W XVII wieku stanowiły zamiennik porcelany, która w tamtych czasach importowana była z Chin.  W połowie XVII wieku działały w Delft 32 wytwórnie fajansów. W XVII i XVIII wieku fajansowe naczynia z Delftu były na terenie Holandii nazywane „porcelaną holenderską”. W okresie największego rozkwitu produkowano nawet miliony sztuk fajansów rocznie. Aktualnie w mieście pozostała już tylko jedna fabryka która nadal funkcjonuje – to Fabryka Royal Delft/Koninklijke Porceleyne Fles założona w 1653 roku.

Nazwa „fajanse z Delftu” odnosi się wyłącznie do wyrobów powstałych w manufakturach zlokalizowanych w mieście Delf. Nie zalicza się do nich fajansów produkowanych w innych częściach Holandi

Najbardziej rozpoznawalnym budynkiem w Delft jest renesansowy ratusz z lat 1618 – 1620 z charakterystycznymi okiennicami w kolorze czerwonym i kamiennym portalem. Stoi on na jednym z największych historycznych placów targowych w Europie. Rynek w Delft ma wymiary 120 na 50 metrów i kształt mniej więcej prostokątny.  Dookoła stoją zabytkowe kamienice, a okoliczne knajpki serwują pyszną kawę i nie tylko.

Naprzeciw ratusza stoi gotycki Nieuwe Kerk (Nowy Kościół) w którym od 1584r chowani są członkowie dynastii Oranje-Nassau (holenderskiej rodziny królewskiej). Ostatni pogrzeb członka rodziny królewskiej miał miejsce w 2004. Znajduje się tam m.in. grobowiec zamordowanego w tym mieście Wilhelma I Orańskiego (zastrzelonego przez religijnego fanatyka Balthasara Gérard). To on zorganizował powstanie przeciwko Hiszpanii i dzięki niemu Holandia (Niderlandy) uzyskała niepodległość. Od niego rozpoczęła się dynastia Oranje-Nassau, która aktualnie panuje w Holandii.

Wieża kościoła Nieuwe Kerk jest drugą najwyższą wieżą kościelną w Holandii – ma 108,75 metrów. Zwiedzanie kościoła kosztuje 8 € (bilet można kupić online i upoważnia do zwiedzania zarówno Nieuwe Kerk jak i Oude Kerk), Istnieje również możliwość wejścia na wieżę Nieuwe Kerk. Trzeba jednak kupić osobny bilet za 5,50 euro, dostępny jedynie na miejscu w Nieuwe Kerk.

W pobliżu stoi Oude KerkXIII-wieczny kościół słynący z pochyłej, ceglanej wieży o wysokości 75 metrów i 9-tonowego dzwonu. Wieża najstarszego kościoła w Delft robi wrażenie jakby miała się niebawem przewrócić. Aktualnie odchylenie 75-metrowej wieży od pionu wynosi 1,96 m (głównym powodem krzywizny było osiadanie gruntu przy zasypanym kanale, ponieważ w powodu braku miejsca wieżę budowano na różnym podłożu: częściowo na piaszczystym grzbiecie, a w połowie na zasypanym kanale). 

Poniżej na zdjęciu siedziba Zarządu Wodnego Delfland – kamienica z początku XVI wieku jest jedną z najstarszych zachowanych w niezmienionym stanie murowanych kamienic w mieście.

Muzeum Prinsenhof Delft – znajduje się na terenie dawnego klasztoru św. Agaty. To tutaj na jego terenie został zastrzelony Wilhelm I Orański (ten którego grobowiec znajduje się w Nieuwe Kerk). Na jednej ze ścian wciąż można znaleźć ślady po kulach.  Obecnie mieści się tam muzeum poświęcone Wilhelmowi Orańskiemu. Można obejrzeć bogatą kolekcję obrazów, ceramiki i przyborów kuchennych (większość z nich pochodzi z XVI i XVII wieku), poznać najwybitniejszych mistrzów Delft w oparciu o dziewięć różnych gatunków: od portretów po obrazy historyczne i od sztućców po pejzaże miejskie oraz zobaczyć Delft Blue czyli magiczny produkt który stał się ikoną na całym świecie. Fajanse w Delft powstały w celu naśladowania słynnej na całym świecie chińskiej niebiesko-białej porcelany.

Bilet wstępu kosztowały 13,50euro za osobę dorosła oraz 4 euro za dziecko. Można je kupić przez Internet. Więcej szczegółów oraz godziny otwarcia znajdziecie tutaj

Delft nazywany jest także „małym Amsterdamem”. Jeśli po ruchliwym i gwarnym Amsterdamie szukacie spokojniejszego miejsca to Delft nadaje się idealnie. Klimat Amsterdamu (uliczki i kanały jak w stolicy) a o wiele spokojniej. Czytaliśmy o tym już wcześniej i potwierdziło się to całkowicie. Zdecydowanie bardziej polecamy odwiedzić Delft niż np: Hagę.

Co jeszcze zobaczyć w Delft?

  • Vermeer Centrum Delft – małe muzeum z obrazami Jana Vermeera i pracownią światłocienia. Można je zwiedzać z audioprzewodnikiem
  • Oostpoort – pochodząca z XV wieku słynna nadrzeczna brama miejska z 2 gotyckimi wieżami i ceglanym łukiem.
  • przespaceruj się spokojnymi uliczkami wzdłuż kanałów

Delft – gdzie zaparkować?

W okolicy rynku można znaleźć płatne parkingi, których ceny kształtują się następująco: od 0,80€ za 15 minut, przez 3,20€ za godzinę po 19,20€ za dobę (np tutaj). Jeśli jednak nie chcesz płacić za parking to darmowe miejsca postojowe dla samochodów osobowych znaleźć można obok parku za Ikeą (jest to ulica Korftlaan, 2616 LJ Delft). Trzeba zjechać na zjeździe do IKEA, na rondzie przed marketem skręcasz w lewo w ulicę Olof Palmestraat, jedziesz nią do końca i skręcasz w prawo w ulicę Korftlaan (w lewo jest zakaz jazdy pod wiaduktem). Wzdłuż tej ulicy po obu stronach są darmowe miejsca parkingowe dla samochodów osobowym. Z tego miejsca na rynek jest około 20 minut piechotą. 

Nasze pozostałe artykuły z Holandii znajdują się w dziale: HOLANDIA

Jeśli podoba Ci się artykuł albo chcesz wesprzeć naszą działalność – postaw nam kawę   
Zawsze to miłe jak ktoś Cię doceni. Z góry dziękujemy i lecimy przygotowywać kolejne fajne artykuły   

Exit mobile version