Austria – 12 powodów dla których warto ją zobaczyć

Share on Facebook40Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest1

Austria

Austria. Znana i kojarzona głównie z nartami, Alpami i z Wiedniem. W okresie wakacyjnym pełni funkcję kraju przelotowego na południe i zachód Europy. A to błąd, bo Austria ma wiele pięknych i ciekawych miejsc, o których nawet nie wiecie. A jak wiecie, to warto sobie przypomnieć, bo może nie o wszystkich słyszeliście. Zapraszam.

Austria ma to do siebie, że można tam pojechać o każdej porze roku. W zimie wiadomo, że będą to w większości narty. W pozostałe pory roku można oglądać miasta, miasteczka, doliny, góry, wodospady, zapory, i co kto lubi. Jest to na tyle duży i zróżnicowany kraj, że każdy znajdzie coś dla siebie. I ten który lubi ciszę i spokój. I ten który woli się bawić wraz z tłumem ludzi. Poniżej przedstawię Wam te miejsca, która wg nas warto zobaczyć w Austrii. Mam nadzieję, że uda mi się Was zaskoczyć. Do Austrii można jechać lub lecieć organizując wszystko samemu. Można też skorzystać z ofert biur podróży np Rainbow, który w swojej ofercie ma Austrię na lato, ale znajdziesz tam nawet w last minute ciekawe objazdówki.

Wiedeń – tego miasta nie trzeba reklamować

Stolicę Austrii zna albo słyszała o niej większość z Was. Wiedeń jest dość popularnym miastem na weekendowy wypad, na wycieczkę szkolną czy jako przystanek w trasie. Pasjonaci historii, opery, zamków, parków, kościołów, starych i dobrze zachowanych miast, wielbiciele lansu, zakupów, miłośnicy lokalnych przysmaków albo fani parków rozrywki – każdy znajdzie tam coś dla siebie. Żeby poznać dokładnie cały Wiedeń to nie wystarczą dwa dni chodzenia po mieście (albo jeżdżenia bardzo dobrze zorganizowaną komunikacją miejską). Gmach Opery, Katedra św. Szczepana, Kościół św. Piotra, Ratusz, Hofburg, Parlament, Burgtheater, Muzeum Historii Sztuki, Muzeum Historii Naturalnej, Muzeum Zegarów, Naschmarkt, Karlskirche, fontanna na Schwarzenbergplatz, Belveder, Hundertwasser Haus, Prater, Schonbrunn …. itd – tak można by wymieniać bez końca, dlatego uważam, że każdy tam znajdzie coś dla siebie. Bo przecież nie wspomniałam wcześniej o kawie po wiedeńsku czy torcie Sachera, a jest też jeszcze Apfelstrudel, Tafelspitz, sznycel po wiedeńsku i wiele innych przysmaków. To co, na ile dni tam zostajemy?

Stübing – a co to takiego?

Jeśli ktoś lubi skanseny to wizyta w Stübing jest obowiązkowa. Znajduje się tam jeden z największych skansenów w Austrii na wolnym powietrzu. Zajmuje powierzchnię 66 ha na której znajdziemy około 100 budynków mieszkalnych i gospodarczych przeniesionych tam z całego kraju. Österreichische Freilichtmuseum zbudowane jest w ten sposób, że masz wrażenie iż przemierzasz kraj ze wschodu na zachód oglądając budynki nie tylko z zewnątrz, ale także w środku. Wejście oczywiście jest płatne, ale za to na terenie skansenu miło spędzicie spokojnie kilka godzin.

Graz

To drugie pod względem wielkości miasto w Austrii. Posiada przepiękne i świetnie zachowane Stare Miasto z epoki Habsburgów. W Grazu znajduje się największa na świecie zachowana w nienaruszonym stanie zbrojownia. Landeszeughaus wyposażona jest w broń i zbroje pochodzące z XVI i XVII wieku z okresu wojen z Turkami, a kolekcja ta liczy ponad 32.000 eksponatów wystawionych na czterech ogromnych piętrach. Warto się tam wybrać i zobaczyć tą niesamowitą ilość bardzo dobrze zachowanych eksponatów.  Oprócz zbrojowni warto wybrać się na wzgórze zamkowe (pieszo lub kolejką o maksymalnym nachyleniu 60%). Oprócz charakterystycznej wieży zegarowej znajdziemy tam m.in. piękny widok na stare miasto oraz pozostałości po Zamku Schlossberg.

Malta Hochalmstrasse i 200 metrów w dół

Najwyższa zapora wodna w Austrii znajduje się nieopodal miejscowości Malta. Położna jest na wysokości 1933 metrów n.p.m., ma 200 metrów wysokości, 626 metrów długości i może pomieścić 200 milionów metrów sześciennych wody. Prowadzi do niej Malta Hochalmstrasse czyli 14,4 km bardzo malowniczej trasy z licznymi wodospadami i wykutymi w skale tunelami. Nie wiem jak Wy, ale my lubimy takie trasy i miejsca. A jeśli chcecie wiedzieć jak to jest stać nad 200 metrową przepaścią, to koniecznie musicie wejść na tamtejszy taras widokowy. Wrażenie niezapomniane, pod warunkiem, że nie macie lęku wysokości.

Zell am See i Kaprun czyli narty nie tylko w zimie

Kaprun wraz z Kitzsteinhorn oraz Zell am See to ważne ośrodki sportów zimowych. Na Kitzsteinhorn można jeździć na nartach przez cały rok oraz podziwiać panoramę najwyższych austriackich gór. W Zell am See oprócz słynnego jeziora ZellerSee znajdziecie warte odwiedzenia trasy piesze i rowerowe. A my pojechaliśmy tam zobaczyć przede wszystkim Mooserboden czyli najwyższy zbiornik zbudowanej powyżej Kaprun elektrowni wodnej, uznanej za cud techniki i jedno z największych osiągnięć ludzkiej wyobraźni. Dostać się tam można pieszo (kilka godzin) lub autobusem, platformą i znowu autobusem (podróż w jedną stronę trwa ok 45 minut) oczywiście pod warunkiem, że z powodu padającego śniegu droga nie zostanie zamknięta (nawet pod koniec maja). Na górze można można zwiedzać elektrownię w środku oraz spacerować wokół zapory. Jest ona zdecydowanie mniejsza (niż ta w pobliżu miejscowości Malta), ale za to bardziej popularna.

Grossglockner Hochalpenstrasse – takie widoki

Najpiękniejsza i najbardziej znana wysokogórska trasa w Austrii to właśnie Grossglockner Hochalpenstrasse. Otwarta jedynie od maja do listopada przyciąga co roku liczne grono miłośników mocnych wrażeń. Droga jest płatna,  ma około 48 kilometrów długości, a różnica wzniesień przekracza 1700 metrów. Najwyższy jej punkt widokowy znajduje się na wysokości 2571 metrów n.p.m. i jest to Edelweissspitze. Zbaczając z jej kawałek można podziwiać również najpiękniejszy lodowiec Austrii o wdzięcznej nazwie Pasterze. Lodowiec ten niestety z roku na rok się kurczy więc jest to świetna okazja aby jeszcze go zobaczyć (można zejść na sam dół do lodowca).

Krimml i trzy progi wodospadu

W niewielkiej miejscowości Krimml w północno-zachodniej części parku narodowego Wysokie Taury znajduje się najwyższy wodospad w Austrii – Krimmler Wasserfälle. Wodospad ma trzy progi, a różnica poziomów między nimi wynosi 380 metrów. Spacer wzdłuż wodospadów można rozpocząć na dole i zgodnie z poprowadzoną ścieżką powoli wędrować do góry. Co jakiś czas znajdziemy specjalne punkty widokowe, które umożliwią bliższe podejście do wodospadu, ale może tam też unosić się mgiełka od wody więc trzeba uważać na aparaty. Polecamy zrobić sobie tam spacerek.

Innsbruck to nie tylko skocznia

Innsbruck jest stolicą Tyrolu i miastem w którym dwukrotnie odbywały się igrzyska olimpijskie. Organizowany jest tam także trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Ale sporty zimowe to nie wszystko co, można robić w tym mieście. Innsbruck ma też bardzo ciekawe stare miasto. Warto przejść się tam na spacer i zobaczyć przykładowo słynny Złoty Dach, pałac cesarski Hofburg czy Katedrę św. Jakuba. Poza centrum znajdziemy XVI-wieczny zamek Ambras. Przy dobrej pogodzie dookoła miasta widać przepiękne szczyty. Nas niestety Innsbruck powitał pochmurną pogodą więc jeśli chodzi o widoki to mamy sporo zaległości.

Saalachtaler Naturgewalten

To trzy atrakcje przyrody w obrębie trzech i pół kilometra od siebie. Składają się z Vorderkaserklamm czyli przejścia ścieżką i potem wąwozem w górę wokół wodospadu, Lamprechtshöhle będącym jednym z największych systemów jaskiń w Europie oraz Seisenbergklamm czyli wąwozu wśród dziwnie ukształtowanych skał. Można je obejść na jednym bilecie i nie są tak strasznie popularne wśród turystów. Dzięki temu nie spotkamy tam tłumów ludzi, a fragment jaskini można zwiedzać samodzielnie. Coś w sam raz dla wielbicieli wąwozów, jaskiń i wodospadów.

Salzburg – Mozart i nie tylko

Z Salzburga większość z Was nie wyjedzie pewnie bez fotki pod Mozarts Geburtshaus czyli domem, gdzie urodził się Wolfgang Amadeus Mozart. Jest to zdecydowanie najsłynniejsze miejsce w Salzburgu. Ale to miasto ma jeszcze inne interesujące punkty. Odbywa się tam największy i najbardziej znany operowo-teatralny festiwal Europy. Znajdziemy tam pałac Mirabell z przepięknymi ogrodami, wąskie średniowieczne uliczki starego miasta, liczne kościoły czy chociażby górująca nad miastem Twierdza Hohensalzburg. Ale my trafiliśmy tam jeszcze zupełnie przez przypadek na wyścig starych i zabytkowych samochodów, który odbywał się ulicami miasta. Bo w podróżach nigdy nie wiemy co się nam przytrafi.

Eisriesenwelt – jaskinia lodowa

Największa na świecie naturalna jaskinia lodowa zwana Eisriesenwelt znajduje się w pobliżu niewielkiej miejscowości Werfen. Wejście do jaskini zlokalizowane jest na w masywie Tennengebirge na wysokości 1641 metrów n.p.m. dlatego dotarcie do jaskini umożliwia zbudowana tam kolej linowa. Jaskinia jest otwarta dla zwiedzających od maja do października, za oświetlenie służą jedynie przenośne latarnie, a samo zwiedzanie zajmuje przeciętnie 70 minut. Czy warto ją zobaczyć? Zdecydowanie warto się tam wybrać.

Hallstatt – perełka regionu Salzkammergut

Jeśli zapytacie czy Austria ma swoją prawdziwą perełkę to niewątpliwie będzie nią Hallstatt. To najpiękniejszy ośrodek turystyczny w nie tylko w regionie Salzkammergut. Urocza niewielka miejscowość nad jeziorem przyklejona do zbocza góry. Domy tam są tak poupychane, że do niektórych dostać się można tylko od strony jeziora, a procesja w Boże Ciało odbywa się łodziami na jeziorze (z powodu ogólnej ciasnoty na ulicach). Około 500 metrów w górę nad miasteczkiem znajduje się bardzo znana i jedna z najstarszych na świecie kopalnia soli Salzwelten Hallstatt. Sól wydobywano tam już 3000 lat temu i transportowano ją nad Bałtyk i Morze Śródziemne. A odkryte nieopodal wielkie cmentarzysko dało początek kulturze halsztackiej. Obecnie kopalnia soli jest otwarta dla zwiedzających, a jedną z atrakcji w jej środku jest zjazd na drewnianej zjeżdżalni z odcinkowym pomiarem prędkości. W 2012 roku w Chinach w prowincji Guangdong zakończono budowę kopii całego miasteczka Hallstatt. To znaczy, że chyba musiało im się spodobać.

Czy Austria jest warta zobaczenia?

Zdecydowanie tak. Austria jest warta zobaczenia o każdej porze roku. Jest bardzo różnorodna,a przy tym piękna i ciekawa. Byliśmy już w Austrii na przełomie maja i czerwca. Mam nadzieję, że kiedyś pojedziemy do tego kraju na narty, a także w jesieni, bo wtedy w górach musi być przepięknie. Ciekawe czy istnieje tam pojęcie złotej austriackiej jesieni?

*Artykuł powstał we współpracy z Biurem Podróży Rainbow 

 

Share on Facebook40Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest1

15 odpowiedzi do artykułu “Austria – 12 powodów dla których warto ją zobaczyć

  1. Ela primipiatti.pl

    Moi teściowie mieszkają w Austrii- tesc jako rodowity Austriak pokazuje nam przecudne miejsca, których nie znajdzie sie w przewodnikach polskich 😉 Ps. Fajne zestawienie

  2. Angela

    Zdecydowanie pojechałabym dla Wiednia, ale pozostałe atrakcje z zestawienia także kuszą. Widać, że Austria nie ma do zaoferowania tylko jednego miejsca, jest pełna niespodzianek 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *